06.22.2009

Dwa lata temu zdecydowała się wyjechać do pracy za granicę. Nie była to w żadnym wypadku łatwa decyzja, jednak musiałam się na nią zdecydować i nie miałam innego wyjścia. Jednak, przed wyjazdem musiałam zgromadzić kilka bardzo ważnych dokumentów, które niestety, ale musiały został przetłumaczone. Tłumaczenia jednak nie należało do moich mocniejszych stron, dlatego musiałam znaleźć kogoś kto by to za mnie zrobił. Pierwsze co przyszło mi do głowy, to poszłam do biura tłumaczeń, jednak w obecnej chwili nie byli wstanie mi tego zrobić, ponieważ mieli inne ważniejsze zlecenia. I tak chodząc od biura do biura, zawsze otrzymywałam jedną i tą samą odpowiedź, że nie mają na moje dokumenty czasu. Dlatego zaczęłam szukać tłumacza, który nie był zatrudniony w żadnym biurze i miał trochę dodatkowego wolnego czasu. Po upływie tygodnia, znalazłam starszą Panią, która w młodości była tłumaczem międzynarodowym i zdecydowała mi się pomóc w przetłumaczeniu moich dokumentów, jak również i udzieliła mi kilku lekcji językowych.

Następne »